Pozycja drzewa – różne oblicza

Pozycja drzewa może mieć różne oblicza! Przeczytaj, obejrzyj film, zainspiruj się!

Jeśli znasz tę tradycyjną wersję to może spodobają Ci się nowe warianty, które dziś podrzucam do eksploracji!
Po pierwsze pamiętajmy, że pozycja drzewa to praca z równowagą i to jest najważniejsza praktyczna funkcja tej pozycji. Sam fakt stania na jednej nodze jest dla nas funkcjonalnie bardzo ważny, ponieważ potrzebujemy tej umiejętności przez całe życie, gdy chodzimy. W chodzie spędzamy więcej czasu na jednej nodze, niż na obu nogach. Zwróć też uwagę ile czynności wykonujesz nieświadomie na jednej nodze np. ubierając się, sięgając po coś itp.
Po drugie wiemy też, że praca z równowagą rozwija mózg. Kiedyś natknęłam się nawet na badania, w których umiejętność i czas stania na jednej nodze, był pomocny w diagnozie ewentualnych chorób neurodegeneracyjnych.
Dlatego jest to też ważny aspekt praktyki ruchowej, którą Ci proponuję na zajęciach.
Ciekawe jest to, że w różnych ćwiczeniach równoważnych, jeśli chcemy faktycznie się rozwijać, potrzebujemy wprowadzać zmiany, aby torować nowe połączenia. Jeśli poczujesz się już wygodnie w klasycznej pozycji drzewa, to przestaje ona być tak stymulująca dla mózgu. 

Mózg lubi zmiany i wyzwania!

I dzisiejsze propozycje są właśnie po to - aby zwiększyć stymulację i aby uczyć swoje ciało lepszej koordynacji ruchowej. Poniżej opis wszystkich wariantów:

1.Klasyczne drzewo.

Klasyczna pozycja drzewa wymaga rotacji w stawie biodrowym na zewnątrz, zgięcia kolana i umieszczenia stopy na wewnętrznej stronie uda drugiej nogi. Dla niektórych osób taki końcowy wariant nie jest możliwy od razu lub w ogóle. 
Dlatego najpierw trzeba znaleźć dla siebie optymalne ułożenie, po rotacji uda stopa może opierać się przy kostce, na łydce i wyżej w zależności od możliwości. Chodzi o balans na jednej nodze bardziej niż o wysokość ułożenia stopy. 
Jeśli kładziesz stopę wysoko, naciskaj wzajemnie stopą i udem na siebie, wtedy stopa nie będzie się ześlizgiwać z nogi.

2. Spadające drzewo.

Ten zabawny i dynamiczny wariant wykonujemy bez układania stopy dłonią, tylko rotując nogę stawiamy stopę na takiej wysokości jak bioderko pozwala bez siły z zewnątrz (ręki). 
Zabawa polega na tym aby pozwolić na spadanie w bok i odbijanie stopą podłoża wracając znów do drzewa i łapiąc na chwilkę balans i tak kilka lub więcej razy. Na koniec znów znajdujemy pozycję pionową i równoważymy całe ciało.
Trenujemy tutaj dynamiczną stabilność całego ciała, elastyczność podeszwy stopy, achillesa i przywodzicieli, siłę pośladkowego średniego i oczywiście głębokie mięśnie tułowia.

3. Skręcone drzewo.

Choć wygląda może łatwo, to ten wariant jest sporym wyzwaniem dla całego ciała. Podobnie jak w wariancie powyżej ruch dzieje się w dole ciała, gdy góra ma pozostawać stabilna. Zginając nogę podstawną rotujemy miednicę w kierunku górnej nogi. Wracając noga się prostuje.
Jest to ćwiczenie z treningu mięśniowo-powięziowego Slings, w którym w nieoczywisty sposób mobilizujemy staw biodrowy nogi podstawnej, obracając miednicę na kości udowej. Oczywiście jednocześnie wzmacniamy wszystkie struktury wokół stawu biodrowego.

4. Pochyłe drzewo.

Równie wymagające jak poprzednio, z tą różnicą, że tym razem dół ciała jest stabilny, a ruch dzieje się u góry. Każdy z tych ruchów można traktować osobno i robić oddzielnie.  U mnie zostały połączone w cykl. Pierwszy ruch to boczne zgięcie kręgosłupa w kierunku górnej nogi, dolna ręka chwyta kolano, górna sięga nad głową. Drugi ruch to spiralne zawinięcie klatki piersiowej poprzez pociąganie górną ręką w przód, czyli jest to też rotacja i zgięcie kręgosłupa jednocześnie. Trzeci ruch to rotacja kręgosłupa w stronę nogi podstawnej, ręce mogą być rozpostarte lub złożone przed mostkiem. Gdy połączymy w cykl jak na filmiku, to powstaje płynny, wielowymiarowy i mobilizujący ruch dla górnego kręgosłupa. 

5. Drzewo z ciężarkiem.

Znów wariant, w którym dół ciała pozostaje stabilny, a ruch dzieje się w górnych partiach. Dodając ciężarek wprowadzamy element siłowy i zwiększamy obciążenie swoich tkanek, co wpływa też na wzmocnienie kości. Warto z czasem zwiększać ciężar, dopasowując do swoich możliwości oczywiście. Wprowadzam tutaj dwa ruchy. Pierwszy to unoszenie i opuszczanie rąk trzymając ciężarek, a drugi to krążenie wokół głowy - zdecydowanie bardziej wybija z balansu ;). Jednak to dodatkowe obciążenie daje też poczucie większego ugruntowania i jest to ciekawe doświadczenie. 

6. Drzewo z owocami.

Mogłoby być też drzewo, które uczy się żonglować ;). Tutaj skupiamy się bardziej na neuro - treningu, czyli staramy się balansować w warunkach dużego rozproszenia. Rzucanie piłeczki powoduje, że trzeba jednocześnie biegać wzrokiem, czuć ciało w przestrzeni i szybko reagować na zmianę pozycji. Aktywnie pracują wszystkie centra odpowiedzialne za równowagę - układ przedsionkowy, wzrok i receptory czuciowe dające sygnały o ustawieniu ciała w przestrzeni. Jest też przy tym sporo dziecięcej radości, jeśli nie potraktujemy swoich upadków zbyt poważnie :D!

Te wariacje na temat drzewa to oczywiście nie wszystkie możliwe kombinacje! Na pewno coś przyjdzie Ci do głowy gdy zaczniesz się bawić tą pozycją. U mnie kolejne byłoby zamknięcie oczu i sprawdzenie jak ciało radzi sobie bez tego ważnego zmysłu z czuciem ciała. 
Miłego balansowania i jak Ci się podoba to daj znać w komentarzu.

#Ania Brzegowa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *